Przejdź do menu Przejdź do treści

Z głębokim żalem zawiadamiamy o śmierci Pana Doktora Czesława Michalskiego

Czesław Michalski (1946–2022) – historyk, nauczyciel akademicki i po prostu Przyjaciel

Czesław Michalski studia historyczne rozpoczął dość późno, bo w wieku 25 lat, w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Krakowie, co wynikało z faktu, że musiał się po prostu sam utrzymywać. Po ich ukończeniu, od 1974 roku pracował na stanowisku naukowo-technicznym w Instytucie Historii WSP Kraków, potem także – bo wspomnienie to nie tylko laurka – jako pracownik administracyjny w Komitecie Uczelnianym Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. W 1984 roku został asystentem w IH WSP Kraków. Doktorat z historii obronił na Wydziale Historycznym Uniwersytetu im. M. Łomonosowa w Moskwie w 1991 roku. Od lutego 1992 do września 2011 roku pracował jako adiunkt w IH. W ramach uczelnianej dydaktyki prowadził kursy z historii II Rzeczypospolitej, demografii historycznej, historii Rosji, ze wstępu do badań historycznych. Poszukując informacji dotyczących dra Czesława Michalskiego, by też na nich oprzeć moje wspomnienie, zostałem zaskoczony ich obfitością, zwłaszcza tych odnoszących się do jego działalności naukowej. Czesław Michalski zajmował się obszarem historii, który nie jest doceniany, mianowicie historią sportu. I ciężko jest się tą działalnością przebić do grona tuzów polskiego świata historycznego. Ale Michalski czynił to z taką pasją, że pozostały jego dorobek naukowy gdzieś się w niej zapodział. A był on także znaczący.

Generalnie Michalski prowadził badania archiwalne i dokumentacyjne dotyczące historii: sportu, prasy sportowej i niepodległościowej, wychowania fizycznego w szkołach, organizacji sokolich, turystyki w Galicji, Małopolsce, Krakowie, Lwowie i Wilnie. Opublikował na temat samodzielne 4 monografie, kilkadziesiąt artykułów w publikacjach zwartych oraz czasopismach naukowych, kilkanaście recenzji i sprawozdań z konferencji, wiele artykułów o charakterze popularyzacyjnym i ogromną liczbę haseł rzeczowych oraz biogramów m. in. do Polskiego Słownika Biograficznego Polskiej Akademii Nauk, Wielkiej Historii Polski, Encyklopedii Krakowa, Słownika Biograficznego Historii Polski i Sportu na PK, 70 lat Politechniki Krakowskiej.

Ogromna część opracowań dra Michalskiego to krótkie, pisane z dokumentacyjną starannością, życiorysy osób związanych z krakowskim środowiskiem akademickim, przede wszystkim zaś z Wyższą Szkołą Pedagogiczną w Krakowie. Zawierają one nie tylko podstawowe dane statystyczne, ale często też informacje zasięgnięte od tych osób bezpośrednio lub też od ich rodzin, nigdzie indziej nie odnotowywane – nawet w uczelnianym archiwum. Publikowane były jedynie w sieci elektronicznej i istnieje obawa, że mogą one zniknąć ze względu na to, że prowadzona przez Czesława Michalskiego strona po jego śmierci prostu wygaśnie.

Dra Czesława Michalskiego za działalność naukową i społeczną – a społecznikiem przede wszystkim w obszarze kultury fizycznej, był wyjątkowym – wielokrotnie nagradzano odznaczeniami resortowymi, akademickimi i krakowskimi m.in. Brązowym i Srebrnym Krzyżem Zasługi (1984, 2003), Medalem Komisji Edukacji Narodowej (2009), Srebrną i Złotą Odznaką AZS (1972, 1975), Medalem Prezydenta Miasta Krakowa Honoris Gratia (2012) oraz wieloma innymi.

 

Tablica gratulacyjna dla dra Czesława Michalskiego podczas jubileuszu 70-lecia Politechniki Krakowskiej


Wręczenie Medalu Prezydenta Miasta Krakowa „Honoris Gratia” dr. Czesławowi Michalskiemu


Medal Prezydenta miasta Krakowa „Honoris Gratia”


(wszystkie zdjęcia ze strony autorskiej Czesława Michalskiego – wykorzystane prawem cytatu: https://czeslawmichalski.pl/?page_id=10, dostęp: 2022. 04.17)


Dr Czesław Michalski zmarł w Wielki Piątek w Domu Pomocy Społecznej im. Ludwika i Anny Helclów w Krakowie. Wielki Piątek to dla katolików dzień szczególny i myślę, że dla Czesława takim także zawsze był.

Czesiu, bo tak kazał mi do siebie mówić, będąc już na emeryturze regularnie do mnie dzwonił, zawsze przy okazji świąt katolickich, moich imienin, co pewnie jakoś specjalnie nie dziwi, bo moje imię jest popularne i wiadomo kiedy te imieniny są. Ale Czesiu dzwonił do mnie także w dniu moich urodzin, a to już wiedza nie jest powszechna, zawsze w święto Edukacji Narodowej i święto Naszej Uczelni – 11 maja. Trochę wspominaliśmy przeszłość, ale najczęściej mówiliśmy o teraźniejszości i nawet o przyszłości, bo przecież Czesiu nawet na emeryturze nie pozostawał bezczynny.

Będzie mi tych telefonicznych rozmów brakowało. Ale wiem też, że tam gdzie dziś już jesteś, jesteś Czesiu szczęśliwy, bo choć katolikom nie za bardzo przystoi oczekiwać szczęścia za dobroć, to Tobie Czesiu za taką codzienną życzliwość i dobroć na pewno się ono należy.

Józef Brynkus